Historia torebek
Torebka bardzo wiele mówi o kobiecie, przynajmniej każda kobieta by chciała, aby właśnie tak było. Kobieta bowiem nie tylko przechowuje w torebce najpotrzebniejsze rzeczy (i czasami przydała by się jej walizka, a nie zwykła torebka. Torebka jest również symbolem statusu społecznego, wiele mówi o pracy, smaku, stylu, i miejscu kobiety w społeczeństwie. Są oczywiście kobiety, które nie przywiązują większej uwagi do torebki, która towarzyszy im na co dzień, wiele jednak jest takich, które muszą mieć odpowiednią torebkę, do odpowiedniej okazji. Nadal są też takie kobiety w społeczeństwie, które dobierają odpowiednią torebkę do stroju, do okazji w jakiej się znajdują i są w stanie zapłacić duże pieniądze, aby zdobyć taką, jaka im wpadła w oko.
Są też takie kobiety, które decydują się tylko i wyłącznie na jedna markę i tego się trzymają.
Historia torebki pokazuje, że nie zawsze tak było, że torebka była nieodłącznym znakiem rozpoznawczym kobiety, właściwie, to na początku, pierwszymi posiadaczami torebek byli mężczyźni. Pierwszymi surowcami, z których wykonywane były torebki były liście i kora drzewa. Odpowiednio splecione stanowiły doskonały materiał do przenoszenia drobnych rzeczy, na przykład grotów, lub strzał.
W starożytności, torby służyły przede wszystkich do przenoszenia broni w odległe rejony.
W czasach średniowiecza torebka miała do odegrania bardzo istotną rolę. Nie chcąc bowiem dopuścić do siebie niepowołanych gości, należało do torebki, która była przewiązana wokół bioder lub zawieszona na długim pasku włożyć coś, co swoim zapachem odganiało niepowołane osoby. W odległości kilku metrów obok takiego jegomościa roznosił się straszny smród, który skutecznie odstraszał nie tylko ludzi, ale przede wszystkim zwierzęta. Było to niesamowicie pomocne, jeśli chodzi o noclegi pod gołym niebem. Smród bowiem nie pozwolił się zbliżyć agresywnym zwierzętom, typu lew, pantera, czy tygrys, które sądząc po zapachu, myślały, że mają do czynienia z padliną.
W dziewiętnastym wieku torebka przybrała na znaczeniu. Nie służyła już do przenoszenia broni, czy ochrony przed nieproszonymi gośćmi, ale przede wszystkim pełniła funkcje ozdobne. Czasami występowała w formie portmonetki, która dołączona była do sukni damy. W niej mogła ona przenosić najpotrzebniejsze rzeczy. Zazwyczaj były to chusteczki i notesiki oraz niewielkie ołóweczki (nie wiedziano jeszcze, że w przerwie można przypudrować nosek, dla zachowania świeżości przez cały dzień). Do przenoszenia większych rzeczy służyły oddzielne wielkie torby podróżne lub kufry. Portmonetki noszone przez kobiety używane były w okresie panowania królów i wykonane były wykonane z drogich materiałów takich jak aksamit lub jedwab. Te wyglądały jak w stylu rustykalnym. Inne zostały wykonane z tańszych włókien, na przykład metodą szydełkową. To właśnie w tym czasie kobiety zaczęły przypisywać wartość torebce i po torebce określać swoją wartość. Bardzo często prześcigały się w projektowaniu i szyciu najlepszych torebek.
Obecnie projektanci swoich torebek szyją je z każdego możliwego materiału, w tym torebki ze skóry, skóry gadów, tkanin i tworzyw sztucznych. Popularni i znani na całym świecie stali się projektanci tacy, jak: Chanel, Hermes, Ferragamo, Gucci, Fendi, Prada, Armani, Falchi, Dolce & Gabbana, Lacoste i Versace. Każdy z nich ma swój własny, wyrobiony smak i każdy proponuję coś innego. To właściwie od konsumentki zależy na jaką markę może sobie pozwolić i z jaką chce się identyfikować. A ty, jaki typ lub jaką markę wybierzesz dla siebie?
kwiecień 25th, 2010 at 10:08 przed południem
ja wybieram niezależnie od marki torebkę, która jest poręczna i która przeniesie wszystko, co potrzebne w ciągu dnia, od długopisa, do swetra na zimny wieczór. taką torebkę nosiła też moja mama, więc może to rodzinne.
kwiecień 28th, 2010 at 12:39 przed południem
Rzeczywiście ciekawie musiałby wyglądać facet z taką torebką przewieszoną u paska. Co prawda teraz era męskich torebek wcale się nie skończyła, bo ja sama mam w pracy kolegę, który uwielbia chodzić z torebką. Oczywiście jego torebka ma typowo męski charakter, więc na pewno nie można powiedzieć, że wygląda albo, co gorsza, prezentuje się jak baba.